Czy brak pożądania może być przyczyną rozwodu?

Jakie są najczęstsze przyczyny rozwodów w Polsce? Różnica charakterów, zdrady, kłótnie, przemoc w rodzinie. Czy brak pożądania lub tzw. niedopasowanie seksualne również mogą być przyczyną rozwodu? Nie jest to do końca aż tak oczywiste i tak jak przy każdym rozwodzie, wiele w tej kwestii będzie zależało od dokładnych okoliczności danej sprawy.

Przesłanki rozwodowe

Niezależnie od dokładnej przyczyny rozstania, rozwód będzie możliwy do orzeczenia tylko, gdy ma miejsce zupełny i trwały rozkład pożycia małżeńskiego. Przez pojęcie „zupełny” należy rozumieć rozkład we wszystkich 3 sferach życia małżeńskiego – uczuciowej, gospodarczej oraz fizycznej. W przypadku „trwałości” musi to być rozkład nieodwracalny.

Rzeczywista przyczyna, która doprowadziła do powstania trwałego i zupełnego rozkładu pożycia małżeńskiego jest brana pod uwagę niejako na drugim miejscu. Jest ważna o tyle, o ile rzeczywiście doprowadziła do nieodwracalnego rozpadu związku.

Trwały i zupełny rozkład pożycia

Co ciekawe, trwałość i zupełność rozkładu pożycia małżeńskiego tylko w jednej sferze (lub dwóch sferach) nie jest dostateczną przesłanką, aby sąd mógł orzec rozwiązanie małżeństwa. Zachowanie co najmniej jednej z więzi, np. gospodarczej, sprawia, że nie można mówić o pozytywnej przesłance orzeczenia rozwodu.

Podobnie istnienie więzi cielesnej, mimo braku więzi duchowej i gospodarczej, świadczy o tym, że rozkład pożycia nie ma charakteru zupełnego, a powództwo rozwodowe powinno zostać oddalone.

Tym samym, jeśli w danym związku brak jest wyłącznie więzi fizycznej, a istnieje przy tym choćby więź gospodarcza lub emocjonalna, rozwód nie będzie możliwy do przeprowadzenia, a pozew zostanie oddalony. W takiej konfiguracji, brak pożądania lub życia seksualnego małżonków nie będzie dla sądu dostateczną przyczyną, aby rozwiązać małżeństwo.

Brak pożądania, jako przyczyna rozwodu

Zastanówmy się jednak co w sytuacji, jeśli w związku nastąpił trwały i zupełny rozkład pożycia, a przyczyną takiego stanu był wspomniany już wcześniej brak pożądania. Niewątpliwie typowo fizyczny aspekt odgrywa istotną rolę w zasadzie w każdym małżeństwie. Już teraz warto podkreślić, że sporadyczne kontakty seksualne w związku, nawet bardzo od siebie odległe, będą raczej przemawiały za utrzymaniem małżeństwa, niż za jego rozwiązaniem.

Z drugiej strony, jeśli partnerzy nie żywią do siebie żadnego uczucia i nie współżyją ze sobą w ogóle, sąd powinien uwzględnić taki stan rzeczy, jako przemawiający za rozwodem.

Nie zawsze jednak brak pożądania będzie pomocny na sali sądowej. Co jeśli nastąpił on na skutek choroby jednego z małżonków? Według Sądu Najwyższego, ustanie wspólnoty fizycznej może w konkretnym przypadku nie stanowić objawu rozkładu, jeżeli wynika ono z okoliczności niezależnych od małżonków lub z ich zgodnej woli uzasadnionej okolicznościami życiowymi.

Przykładem takiej sytuacji może być ustanie współżycia fizycznego na skutek choroby małżonka, rozłączenie małżonków spowodowane pobytem w szpitalu, długotrwałym wyjazdem służbowym, pracą zarobkową małżonków w różnych odległych od siebie miejscowościach itp. W takich przypadkach, brak pożądania powstały na skutek długotrwałej rozłąki nie będzie dla sądu dobrym argumentem rozwodowym.

Ocena przesłanek rozwodowych

Każda sprawa rozwodowa jest inna, dlatego też musi być badana przez sąd bardzo wnikliwie. Co do zasady, brak pożądania może być wystarczającym argumentem, aby rozwiązać dane małżeństwo. W tym celu musi jednak pociągać za sobą trwałe rozerwanie nie tylko więzi fizycznej, ale również emocjonalnej i duchowej.

Co ciekawe, w Polsce brak seksu i pożądania są coraz częstszymi przyczynami rozwodu. Co ciekawe, dla sądów jest to wystarczająca przesłanka do rozwiązania małżeństwa.

Czy ważna jest jednak przyczyna braku pożądania w małżeństwie? Teoretycznie tak, choć bardziej jeśli chodzi o kwestię ewentualnej winy za rozkład pożycia. Jeśli bowiem zanik pożądania był efektem w miarę obiektywnych zdarzeń takich, jak choroba jednego z małżonków, czy też brak czasu na skutek przepracowania, z reguły nie doprowadzi do wskazania winnego takiego stanu.

Z drugiej strony, jeśli brak pożądania w związku to efekt zdrady małżeńskiej, winę za taki stan rzeczy raczej nie trudno będzie przypisać jednemu z partnerów (chyba, że małżonkowie zdradzali się nawzajem). Jak widać, przyczyna braku pożądania będzie dla sądu raczej sprawą drugorzędną – przesądzi lub nie o ewentualnej winie za rozkład pożycia małżeńskiego.

Badanie braku pożądania przed sądem

Rozwód nie jest z pewnością przyjemną sprawą, tym bardziej jeśli na sali sądowej trzeba będzie poruszyć bardzo intymne sprawy. Brak pożądania może być zatem wystarczającą przesłanką rozwodową, o ile jednak doprowadził do trwałego i zupełnego rozkładu pożycia małżeńskiego. To z kolei musi być skutecznie udowodnione przed sądem.

Jeśli przy rozwodzie pojawi się więc problem braku pożądania lub współżycia pomiędzy małżonkami, warto wówczas zasięgnąć porady profesjonalnego prawnika. Doświadczony adwokat będzie w stanie doradzić, jak delikatnie i bez zbędnych szczegółów przeprowadzić taką sprawę i w miarę szybko uzyskać wyrok rozwodowy.

Warto także pamiętać, że adwokaci związani są tajemnicą zawodową – wszelkie szczegóły sprawy, nawet te najbardziej prywatne, nie opuszczą kancelarii.

Decydując się na pomoc wykwalifikowanego prawnika zyskujemy zatem nie tylko pewność profesjonalnego podejścia do sprawy, ale także zachowania całej sprawy w ścisłej tajemnicy.

Adwokat Kraków - mecenas Michał Słomka

Profesjonalna pomoc adwokata

Nasza kancelaria oferuje profesjonalne wsparcie i kompleksową pomoc prawną na każdym etapie postępowania rozwodowego.

Pierwszy raz u adwokata?

Sprawdź od czego zacząć i jak wygląda pierwsza konsultacja z naszym adwokatem.