Czym jest trudny rozwód i jakie pułapki ze sobą niesie?

Każdy rozwód jest trudny, nie ma co do tego najmniejszych wątpliwości. Konflikt pomiędzy stronami będzie dodatkowo zaogniała walka o majątek, wychowywanie wspólnych dzieci, a także żądanie ustalenia wyłącznej winy za rozkład pożycia małżeńskiego. Decydując się na tego rodzaju rozstanie, każda ze stron musi być przygotowana nie tylko na długie postępowanie sądowe, ale także i pułapki, które mogą się tutaj pojawić.

Rozwód z orzekaniem o winie jest trudniejszy

Zacznijmy od tego, że rozwód z orzekaniem o winie już z samej swojej natury jest najtrudniejszy – przynajmniej w porównaniu do sytuacji, gdy małżonkowie zgodnie decydują o swoim rozstaniu. Składając pozew ze wskazaniem jedynego winnego rozwodu, musimy wykazać przed sądem nie tylko zupełny i trwały rozkład pożycia małżeńskiego, ale także udowodnić, że winny takiego stanu rzeczy jest nasz małżonek.

W praktyce udowodnienie winy w postępowaniu rozwodowym nie zawsze będzie prostym zadaniem. Pozwany ma bowiem pełne prawo do obrony i wykazywania, że to nie z jego winy doszło do rozpadu związku. Jak słusznie zauważył Sąd Apelacyjny w Katowicach w wyroku z dnia 12 marca 2010 r., sygn. akt I ACa 35/10, orzekając w przedmiocie winy sąd winien ustalić czy występuje sprzeczność zachowania się albo postępowania małżonka z normami prawnymi lub zasadami współżycia, określającymi obowiązki małżonków, a sprzeczności tej towarzyszy umyślność lub niedbalstwo tegoż małżonka. Nadto między takim zachowaniem się lub postępowaniem małżonka, a powstałym rozkładem pożycia małżeńskiego musi istnieć związek przyczynowy. Nie każde naruszenie obowiązków małżeńskich stanowić będzie o winie danego małżonka lecz tylko te, które miało wpływ na spowodowanie (bądź utrwalenie) rozkładu pożycia małżeńskiego. Jak widać, sama wina nie wystarczy, aby można było obarczyć nią jednego z małżonków. Niezbędne jest wykazanie związku pomiędzy zawinionym zachowaniem, a rozpadem związku.

Rodzaje winy w postępowaniu rozwodowym

Potocznie można mówić o większej lub mniejszej winie za rozwód. Przepisy nie posługują się jednak tego rodzaju podziałem. Kodeksowi rodzinnemu i opiekuńczemu w kontekście rozkładu życia małżeńskiego nie jest znane pojęcie winy większej lub mniejszej, dla jej przypisania bowiem wystarczy każde zachowanie strony, które zasługuje na negatywną ocenę i które w jakimkolwiek stopniu przyczyniło się do rozkładu pożycia małżeńskiego. I to właśnie udowodnienie owego negatywnego zachowania jednego z małżonków sprawia stronom największą trudność. Coś co dla jednego z małżonków jest niepodważalną winą za rozpad związku, dla sądu wcale nie musi oznaczać tego samego.

Przyjęło się, że trudny rozwód to taki, który zajmuje sporo czasu i wysiłku – zarówno po stronie małżonków, jak i reprezentujących ich pełnomocników. W takim przypadku trzeba bowiem zdobyć dowody, które w niepodważalny sposób przekonają sąd o winie jednej ze stron. W praktyce najczęstszą winą pojawiającą się w trudnych rozwodach jest zdrada małżeńska lub przemoc w rodzinie. Problem jednak w tym, że twierdzenia jednej ze stron będą niewystarczające – nawet, jeśli brzmią bardzo wiarygodnie. Dużo lepsze będą zdjęcia, nagrania, zeznania świadków, obdukcje lekarskie czy raporty policyjne (a i wtedy przeciwnik może próbować podważyć ich wiarygodność).
Co jednak jeśli jeden z małżonków celowo próbuje oczernić swojego partnera, aby uzyskać korzystne dla siebie rozstrzygnięcie sądu? Bardzo często zdarza się, że na rozprawę wzywani są świadkowie, którzy za pewną opłatą złożą zeznania o odpowiedniej treści. Dobry adwokat wybrnie z takiej sytuacji i nie pozwoli, aby sąd przyjął rzekomy dowód za pewnik – wymaga to jednak doświadczenia i obycia w sprawach rozwodowych. Niezbędne jest także wyczucie sprawy, ponieważ opłaceni świadkowie mogą być bardzo dobrze przygotowani do odegrania swej roli na sali sądowej.

Prawo do obrony w sprawie rozwodowej

Jak już wspomniano wcześniej, pozwany ma pełne prawo do obrony. Przedstawienie przeciwko niemu nawet najbardziej obciążających dowodów nie oznacza, że z automatu zostanie uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia małżeńskiego. W praktyce, jeśli taka osoba będzie dysponowała równie silnymi środkami dowodowymi, wyrok może przybrać różne formy- sąd orzeknie rozwód z wyłącznej winy jednego z małżonków (choć nie zawsze z winy oczekiwanej osoby) albo z winy obu stron. Decydując się na walkę przed sądem musimy być świadomi tego, że powoływanie się na konkretne dowody nie tylko znacząco wydłuży czas postępowania (nawet o dodatkowy rok), ale także może obrócić się przeciwko nam (bo np. sami zostaniemy uznani za wyłącznie winnego lub współwinnego rozwodu).

Dzieci w sprawie rozwodowej

Duże trudności sprawia także walka o wychowywanie wspólnych małoletnich dzieci. I znowu – brak porozumienia w tej kwestii przedłuży czas trwania całej sprawy. Dodatkowo narażamy dzieci na stres, związany chociażby z przeprowadzanymi przez kuratorów sądowych wywiadami środowiskowymi, a także badaniami psychologicznymi. Nawet jeśli sąd przyzna opiekę temu rodzicowi, który o to wnioskował, ostatecznie sprawa może być przegrana – bo zwyczajnie nadwyręży zdrowie dziecka.

Koszty w trudnych sprawach rozwodowych

Trudne sprawy wiążą się z koniecznością dokonywania wielu dodatkowych czynności procesowych, chociażby w zakresie składania odpowiednich wniosków dowodowych. Im większa liczba żądań i im większy zatarg pomiędzy małżonkami, tym więcej będą musieli zapłacić za rozwód. Nie chodzi tu tylko o wynagrodzenie adwokata czy radcy prawnego, który za każdą usługę policzy sobie dodatkowo, ale także o koszty sądowe. Sporządzenie opinii przez biegłego, przeprowadzenie wywiadu środowiskowego, zebranie odpowiednich materiałów dowodowych to wydatek sięgający nawet od kilku do kilkunastu tysięcy złotych. Ryzykując udział w rozprawie rozwodowej z orzekaniem o winie, musimy być świadomi, że w razie uznania nas za wyłącznie winnych, sąd obciąży tymi kosztami właśnie nas (nie wspominając już o konieczności zapłaty pozostałych kosztów procesu, w tym wynagrodzenia pełnomocnika przeciwnej strony).

Pamiętajmy także, że jeżeli jeden z małżonków został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia, a rozwód pociąga za sobą istotne pogorszenie sytuacji materialnej małżonka niewinnego, sąd na żądanie małżonka niewinnego może orzec, że małżonek wyłącznie winny obowiązany jest przyczyniać się w odpowiednim zakresie do zaspokajania usprawiedliwionych potrzeb małżonka niewinnego, chociażby ten nie znajdował się w niedostatku. Jeżeli więc zostaniemy uznani za wyłącznie winnego rozwodu, teoretycznie możemy szykować się na konieczność opłacania alimentów na rzecz naszego byłego małżonka.

Adwokat Michał Słomka

Absolwent Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. Swoje bogate doświadczenie zdobywał od 2007 roku nieprzerwanie świadcząc usługi prawne w ramach kilku krakowskich kancelarii, jak również świadcząc pracę na rzecz krakowskich urzędów oraz sądu. Specjalizuje się w sprawach z zakresu szeroko pojętego prawa cywilnego oraz prawa rodzinnego.