Kiedy występuje obowiązek alimentacyjny na byłą żonę lub męża?

Alimenty kojarzą się zazwyczaj z obowiązkiem płacenia określonych kwot pieniężnych na dziecko przez jednego z rodziców. Przepisy przewidują jednak, że świadczenia te mogą być przyznawane także na osoby dorosłe. Czy obowiązek alimentacyjny na byłą żonę lub męża występuje przy każdy rozwodzie?

Okazuje się, że nie – aby uzyskać pieniądze od byłego małżonka trzeba spełnić szereg różnych warunków. Decydując się na rozwiązanie małżeństwa, warto abyś wiedział kiedy drugi małżonek będzie mógł żądać dla siebie alimentów.

Podstawowe przesłanki alimentacyjne


Zacznijmy od tego, że alimenty to nie tylko pieniądze, choć oczywiście w takiej formie możemy je spotkać najczęściej. Zgodnie z prawem, alimenty obejmują środki potrzebne do utrzymania (a w przypadku dzieci, także i wychowania) danej osoby.

Teoretycznie spełnienie obowiązku alimentacyjnego może więc polegać nie tylko na zapłacie zasądzonej kwoty pieniężnej, ale także i dostarczeniu uprawnionemu żywności, ubrań, opału, leków itd. Ze względów praktycznych postać pieniężna alimentów jest jednak wygodniejsza.

Podobne zdanie wyraził Sąd Najwyższy w wyroku z 3 października 2017 r. (sygn. akt I UK 390/16), zgodnie z którym obowiązek alimentacyjny między małżonkami (rozwiedzionymi małżonkami) z uwagi na funkcję mu przypisaną koncentruje uwagę na formie pieniężnej, polegającej na uiszczaniu określonych sum pieniężnych w regularnych odstępach czasu.

Jednak w praktyce, z uwagi na konkretne okoliczności faktyczne, może także polegać na: świadczeniu w naturze, np. zapewnieniu opieki (osoby starsze, niesamodzielne), użyczeniu lokalu, jak też może sprowadzać się do dostarczania żywności, ubrań, opału na zimę, ponoszeniem kosztów związanych z używaniem np. samochodu.

W każdym wypadku należy odkodować, że dane świadczenie realizuje obowiązek alimentacyjny, a nie inne zobowiązanie. Wszak przed rozwodem małżonkowie mogli być podmiotami stosunków cywilnoprawnych, a zaciągnięte w czasie trwania małżeństwa kredyty, pożyczki, ustanowione hipoteki, zastawy mogą powodować obowiązek ich wzajemnego rozliczenia po rozwodzie. Stąd nie każde przekazywanie środków pieniężnych na rzecz drugiej osoby oznacza jej alimentację w rozumieniu Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego.

Co decyduje o zasądzeniu alimentów?

O zasądzeniu alimentów decydują więc potrzeby osoby uprawnionej, ale także i możliwości finansowe zobowiązanego do alimentacji.

W przypadku obowiązku alimentacyjnego na byłą żonę lub męża zasada ta podlega pewnej istotnej modyfikacji. Wiele w tej kwestii zależy bowiem od tego, czy o alimenty stara się osoba, która nie została uznana za winną rozkładu pożycia małżeńskiego.

Już w tym miejscu należy zaznaczyć, że stosunek alimentacyjny pomiędzy byłymi małżonkami powstaje już w chwili orzeczenia rozwodu – pod warunkiem, że spełnione zostaną przesłanki wynikające z treści art. 60 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego.

Alimenty przy winie obojga małżonków

Pierwszą sytuacją, w której może dojść do powstania obowiązku alimentacyjnego pomiędzy byłymi małżonkami jest sprawa, w której uprawniony do alimentów nie został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia małżeńskiego.

Jak stanowi art. 60 §1 KRO – małżonek rozwiedziony, który nie został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia i który znajduje się w niedostatku, może żądać od drugiego małżonka rozwiedzionego dostarczania środków utrzymania w zakresie odpowiadającym usprawiedliwionym potrzebom uprawnionego oraz możliwościom zarobkowym i majątkowym zobowiązanego. Powyższy przepis reguluje sytuację, w której winą za rozpad małżeństwa obarczone zostały obie strony lub gdy wobec żadnej z nich sąd nie orzekł takiej winy (rozwód na zgodny wniosek stron).

Który małżonek ponosi winę za rozkład pożycia?

Istnienie obowiązku alimentacyjnego między rozwiedzionymi małżonkami zależy w tym przypadku od równoczesnego spełnienia dwóch przesłanek.

Pierwsza z nich wiąże się z udzieleniem odpowiedzi na pytanie, czy któryś z małżonków, a jeśli tak, to który z nich, ponosi winę rozkładu pożycia.

Drugą przesłanką, od której zależy istnienie obowiązku alimentacyjnego między rozwiedzionymi, jest niedostatek po stronie małżonka żądającego dostarczenia mu środków utrzymania.

Czym jest niedostatek po stronie małżonka?

Pojęcie to oznacza zarówno brak jakichkolwiek środków utrzymania, jak i sytuację, kiedy uzyskane środki nie wystarczają na pełne zaspokojenie usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego do alimentacji.

Nie zapominajmy jednak, że małżonek domagający się alimentów winien w pełni wykorzystać wszystkie możliwości w celu uzyskania dochodów niezbędnych do zaspokojenia usprawiedliwionych własnych potrzeb.

Oczywiście małżonek uznany za wyłącznie winnego rozwodu nie ma prawa żądać alimentów od małżonka niewinnego.

Ocena niedostatku jest każdorazowo wnikliwie badana przez sąd – porównuje się wówczas sytuacje materialne byłych małżonków. Nie każdy niedostatek będzie oznaczał możliwość zasądzenia alimentów na rzecz jednego z byłych małżonków.

Uwzględnienie możliwości zarobkowych i majątkowych zobowiązanego oznacza, że sąd może nie uwzględnić powództwa pomimo niedostatku uprawnionego, jeżeli np. zobowiązany jest inwalidą pierwszej grupy, który ponadto płaci alimenty na rzecz dzieci.

Alimenty przy winie jednego małżonka

Nieco inaczej będzie przedstawiała się sytuacja, w której za winnego rozwodu został uznany tylko jeden z małżonków.

Zgodnie z treścią art. 60 §2 KRO – jeżeli jeden z małżonków został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia, a rozwód pociąga za sobą istotne pogorszenie sytuacji materialnej małżonka niewinnego, sąd na żądanie małżonka niewinnego może orzec, że małżonek wyłącznie winny obowiązany jest przyczyniać się w odpowiednim zakresie do zaspokajania usprawiedliwionych potrzeb małżonka niewinnego, chociażby ten nie znajdował się w niedostatku.

W powyższym przypadku przesłanka niedostatku uprawnionego do alimentacji nie jest w ogóle brana pod uwagę.

Dla oceny, czy warunek przewidziany we wskazanym przepisie został spełniony, nie są istotne ewentualne zmiany, jakie nastąpiły w położeniu materialnym małżonka niewinnego w czasie między faktycznym rozejściem się małżonków a orzeczeniem rozwodu, natomiast istotne jest porównanie każdorazowej sytuacji materialnej małżonka niewinnego z tym położeniem, jakie istniałoby, gdyby rozwód nie został w ogóle orzeczony i gdyby małżonkowie kontynuowali pożycie.

Zgodnie z tezą wyroku SN z 29 stycznia 1998 r. (sygn. akt I CKN 498/97), przy ocenie „pogorszenia”, czyli przy porównywaniu – położenia materialnego współmałżonka niewinnego przed rozwodem z położeniem po rozwodzie – sąd powinien brać pod uwagę tę sytuację materialną, jaką małżonek niewinny w czasie trwania małżeństwa powinien był mieć zgodnie z przepisami (art. 23 i art. 27 KRO), a nie tę, jaką faktycznie miał w następstwie nieprawidłowego i niewłaściwego postępowania współmałżonka, który np. ograniczał swoje realne możliwości zarobkowe albo skąpił środków na zaspokojenie potrzeb rodziny.

Ocena „istotnego pogorszenia sytuacji materialnej niewinnego małżonka” może zostać dokonana wiele lat po orzeczeniu rozwodu. W takiej sytuacji uwzględnienie powództwa wymaga ustalenia, że pogorszenie sytuacji materialnej jest skutkiem rozwodu, a nie innych zdarzeń

Nieobowiązkowe alimenty na rzecz byłego małżonka

Tak naprawdę pojawienie się przesłanek z art. 60 KRO nie przesądza o tym, że alimenty zostaną w ogóle zasądzone. Każdorazowo decyduje bowiem o tym były małżonek, który w świetle prawa jest uprawniony do żądania tego rodzaju świadczeń. Nie mniej ważne jest także zdanie sądu i dokonana przez niego analiza porównawcza usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego do alimentów i możliwości zarobkowych osoby zobowiązanej.

Kiedy wygasa obowiązek alimentacyjny?

Nie bez znaczenia pozostaje wreszcie fakt, że zawarcie nowego związku przez osoby rozwiedzione niweczy w pewnym sensie ich prawo do żądania alimentów. Jak stanowi art. 60 §3 KRO – obowiązek dostarczania środków utrzymania małżonkowi rozwiedzionemu wygasa w razie zawarcia przez tego małżonka nowego małżeństwa.

Jednakże gdy zobowiązanym jest małżonek rozwiedziony, który nie został uznany za winnego rozkładu pożycia, obowiązek ten wygasa także z upływem 5 lat od orzeczenia rozwodu, chyba że ze względu na wyjątkowe okoliczności sąd, na żądanie uprawnionego, przedłuży wymieniony termin pięcioletni.

Do wyjątkowych okoliczności uzasadniających przedłużenie obowiązku alimentacyjnego, orzecznictwo SN zalicza m.in. długotrwałość pożycia małżonków, znaczne dysproporcje w ich statusie materialnym po rozwodzie, obiektywne przyczyny uniemożliwiające lub ograniczające zarobkowanie, a także możliwość pomocy ze strony innych członków rodziny.

Niezbędna pomoc prawnika

Niezależnie od tego w jakiej sytuacji pojawia się żądanie alimentów od byłego małżonka, warto w takiej sprawie zapewnić sobie pomoc doświadczonego adwokata. Tego rodzaju sprawy bardzo często kończą się bowiem sporami na sali sądowej. Adwokat Michał Słomka dzięki dużemu doświadczeniu w sprawach o alimenty jest w stanie Państwu pomóc przejść przez zawiłą procedurę i  uzyskać wyrok zasądzający alimenty.

Adwokat Kraków - mecenas Michał Słomka

Profesjonalna pomoc adwokata

Nasza kancelaria oferuje profesjonalne wsparcie i kompleksową pomoc prawną na każdym etapie postępowania rozwodowego.

Pierwszy raz u adwokata?

Sprawdź od czego zacząć i jak wygląda pierwsza konsultacja z naszym adwokatem.